poniedziałek, 14 maja 2012

smażona barramundi.

Pin It
Bardzo  fajna ryba, mi przypomina w smaku karpia. A ma nad nim przewagę - jest pozbawiona drobnych ości.
Dla dzieci i  nieporadnych lub tych bardziej leniwych  to zaleta nie do przecenienia.

Ostatnio z pasją poszukujemy najsmaczniejszej z ryb, więc rybnych wpisów będzie więcej.
Macie swoje typy?
Wpisujcie w komentarzach - będziemy testować ;]

Najlepiej wydobyć walory smakowe smażąc rybę na rozgrzanej patelni z minimalną ilością oleju (rzepakowy, słonecznikowy, o neutralnym smaku, oliwa z oliwek się do tego nie nadaje!)

Najpierw solimy rybę,odstawiamy na 30-40 minut do lodówki, następnie obtaczamy delikatnie w mące i smażymy na gorącej patelni.



4 komentarze :

  1. Pysznie!
    Polecam Ci raję czyli płaszczkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Płaszczki jeszcze nie próbowałam, czy gdzieś w Warszawie dostanę świeżą?

    OdpowiedzUsuń
  3. halibut pod każdą postacią

    OdpowiedzUsuń