poniedziałek, 9 stycznia 2012

pasta per la pizza davvero squisita!

Pin It
Są takie dania, które smakują najlepiej tam gdzie ich miejsce, i do tych należy "prawdziwa włoska pizza".
Pizza na grubym spodzie, albo lepiej, na puszystym cieście z  boczkami wypełnionymi ciągnącą goudą, to jakiś karkołomny pomysł ale niestety coraz bardziej popularny.
Ach, była też pizza z czekoladą. brrr

Poniżej przepis wybrany przeze mnie z tysiąca przewertowanych polskich i włoskich stron, przepis na cienkie, wyśmienite ciasto z chrupiącymi brzegami


składniki:
150 ml wody
250 gr mąki
10 gr drożdży
5gr soli
0,5 płaskiej łyzeczki cukru

1,5 łyzki oliwy

W mące robimy dziurkę, wlewamy trochę wody, wkruszamy drożdże, dodajemy cukier, sól, oliwę, resztę wody. Wyrabiamy ciasto - ja jestem leniwcem więc robię to przy pomocy miksera ze specjalnymi końcówkami do wyrabiania ciasta drożdżowego, na wolnych obrotach.
Kiedy składniki się połączą (kilka minut) kulkę ciasta w garnku, przykrytym ściereczką, odkładam w ciepłe miejsce (np pod kaloryfer lub w pobliżu delikatnie odkręconego palnika) na ok 30 minut.

Ciasto rozciągam na blasze - można podsypać mąką lub naoliwić - wedle uznania. Następnie sos pomidorowy, mozzarella i dowolne dodatki.

Pizza trafia do pieca nagrzanego na 250 st na 10 minut i na następne 10-15 w temp 230.



http://it.wikipedia.org/wiki/Pizza





niedziela, 8 stycznia 2012

brownie amerykański klasyk

Pin It

surowe ziarna kakao 

sobota, 7 stycznia 2012

pasztet domowy chudy i pyszny

Pin It
Bez maszynki do mielenia mięsa, prościutki w wykonaniu, chudy i pyszny!

Kanapka z pasztetem na najlepszym codziennym chlebie jaki jadłam - wiejski od Lubaszki




ok 1kg kurzych ud z podudziami(4sztuki)
1/2 kg surowego boczku
1/2 kg wątróbki kurzej
1 duża cebula
duża garść grzybów suszonych
3 jajka

przyprawy do gotowania mięsa: ziele angielskie i pieprz - po 6, 3 listki laurowe, łyżeczka soli

Grzyby moczymy w zimnej wodzie kilka godzin.
W wywarze i wodzie gotujemy mięso i cebulę z przyprawami aż mięso będzie miękkie  (odchodzi od kości) - ok 90 minut , dorzucamy wątróbkę i gotujemy jeszcze 15 minut.
Mięso (kura bez skórek, boczek cały), cebulę i grzyby po ostudzeniu odcedzamy z wywaru (ale nie odciskamy!) i  szatkujemy w mikserze. Dodajemy żółtka, przyprawy i ubite białka. 
Masę wykładamy do keksówek i pieczemy w 180 st. ok 60 minut.

Pasztet jest idealny.

poniedziałek, 2 stycznia 2012

lody z mango i chuda kuchnia

Pin It postaram się w tym roku gotować więcej chudych i włoskich potraw



Lody jogurtowe z mango wg . Jamiego Olivera
zaręczam, że pyszne i słodkie mimo braku śmietanki, a możecie mi ufać bo gardzę sztucznie odchudzonymi przepisami i bliskimi zamiennikami w stylu vege

500 g dojrzałego mango
250 g jogurtu naturalnego
2 łyżki miodu płynnego
sok z jednej limonki (lub 1/3 cytryny)
garstka listków świeżej mięty

ew. wiórki czekoladowe do posypania (starta gorzka czekolada) i wafelki do podania

Mango obieramy, kroimy w kostkę, mrozimy w zamrażalniku przez ok 30 minut.
Dodajemy resztę składników i miksujemy na gładko.
Zamrażamy (ok 4h) co ok. 30 min. przemiksowując.



trochę ściema z tymi 30 minutami





dressing balsamiczny

Pin It
nie wiem dlaczego we wszystkich przepisach, jakie znalazłam w internecie i, niestety, u Jamiego, proporcja octu balsamicznego do oliwy była 1:3.

Otóż, takie proporcje są dobre dla sosu vinaigrette

3 łyżki oliwy
1 łyżka octu winnego
1 łyżka musztardy Dijon
 pieprz, sól

Ocet winny jest bardziej kwaśny niż balsamiczny (ten, jeśli dobrej jakości jest słodkawy) a do tego mamy jeszcze łyżkę musztardy!
Dla mnie optymalny stosunek octu balsamicznego do oliwy to 1:1
oczywiście pieprz i sól do smaku.

Doskonały ocet balsamiczny to naprawdę pyszna rzecz!

wtorek, 20 grudnia 2011

scottish shortbread cookies - maślane ciasteczka

Pin It


Rozpływające się w ustach, maślane, słodkie, uzależniające.

skład: 
1 łyżka kawy instant (najlepiej espresso)  rozpuszczonej w 1 łyżce wrzątku
200 gr masła w temp. pokojowej
 1,75 szklanki mąki pszennej
0,25 szkl. mąki ryżowej
0,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego
 0,5 szklanki drobnego brązowego cukru
 100 gr = tabliczka ulubionej czekolady (ale bez płynnego nadzienia)

uwaga: moja szklanka ma 250 ml=130 gr mąki pszennej= 190 gr cukru

akcja:
masło miksujemy z cukrem, następnie dodajemy ekstrakt i kawę, miksujemy, dodajemy mąkę, miksujemy, dodajemy posiekaną czekoladę. 

odstawiamy na 2 godziny do lodówki 

formujemy ciastka, najlepiej o grubości 1 cm.

pieczemy w 190 st. ok 15-20 minut


przepis i zdjecie znalazlam tu:

http://userealbutter.com/2008/09/25/espresso-chocolate-chip-shortbread-cookies-recipe/ 

poniedziałek, 19 grudnia 2011

prace ręczne

Pin It
przedświąteczny kac - magisterka  - te pierwsze kilka stron, które udało mi się napisać pokrywa się pleśnią. nie prowadzę ożywionej aktywności zawodowej ani nie uprawiam sportu. 
nie opuszczają mnie rozterki natury egzystencjalnej - ale to powiedzmy ujdzie w kontekście,że niby może się do magisterki przydać, w końcu z filozofii -ta, nic bardziej mylnego, ale sama lubię się łudzić, w końcu w łudzeniu się jest jakąś pozytywną wibracją. 

generalnie wiodę szczęśliwe życie i nawet trudno się dziwić, że absolutna niemoc twórcza w temacie - magisterka -potwór z Loch Ness, Yeti  - w kontekście - każdy o niej słyszał, nikt jej nie widział - więc, że ta niemoc drażni wszystkich dookoła i prowokuje komentarze pełne szczerej troski:

"odwala ci, masz za dobrze"
"czas ucieka,nie będziesz coraz młodsza"
"bez pracy magisterskiej jesteś nikim" - to mój ulubiony, taki budujący

próbuję zagłuszyć poczucie winy i tym podobne produkując jedzenie dla ludzi, którzy prowadzą życie pełne istotnej i potrzebnej aktywności, w nadziei, że choć trochę uszczknę dla siebie z ich chwały jednostek wartościowych społecznie. 
i pewnie by mi to na razie wystarczyło i nie wywnętrzałabym się na blogu gdyby nie najniższy z możliwych upadków: praliny. 

praliny  - stan wegetatywny konieczny i wystarczający do wykonania pralin:
roztapiam składniki
wstawiam do lodówki
wyjmuję, formuję, roluję kuleczki
obtaczam w czymkolwiek
i tak w kółko. 

najlepsze jest obtaczanie bo można wtedy przeżywać PRZEŻYCIE ESTETYCZNE. 
jest milion wariantów posypek do trufli i pralinek i większość jest bardzo ładna.


świat widziany znad praliny czekoladowej