Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marchewka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marchewka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 czerwca 2012

pieczony bakłażan na puree z marchewki i ziemniaków

Pin It



sKŁAD:

1 spory bakłażan
suszona bazylia
1 duży ząbek czosnku
oliwa z oliwek
sól

puree:

4 marchewki
3 ziemniaki
1 cebula
2 ząbki czosnku
kawałek masła
sok z 1/2 pomarańczy
1 kostka rosołowa warzywna
 szczypta soli i pieprzu do smaku, szczypta kurkumy, szczypta cukru

aKCJA:

Bakłażany kroimy w plastry wzdłuż, posypujemy solą, odstawiamy na 15 minut. Opłukujemy z soli, układamy na blasze, polewamy oliwą, posypujemy z obu stron bazylią, posypujemy posiekanym czosnkiem.
Pieczemy ok. 40 minut z jednej i 40 minut z drugiej strony w temp. ok. 180 st.

Puree:
Podsmażamy posiekana cebulę i czosnek na maśle.Ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie, jak zwykle. Marchewkę szatkujemy ( np. w blenderze). Kostkę rosołową rozpuszczamy w 0.5 litra wrzącej wody.
Do cebuli i czosnku dodajemy rosół,marchew. Wlewamy sok z pomarańczy. Dosypujemy sól, cukier, pieprz i kurkumę. Dusimy ok 25 minut.
Dodajemy ziemniaki. Blendujemy. Dusimy ok 15 minut do uzyskania gęstego puree.

Bakłażany upieczone podajemy na puree.
Można serwować z plastrem suszonego pomidora, truskawką i bazylią skropionymi octem balsamicznym lub na bogato  i kalorycznie - posypane parmezanem / moje ulubione/.



czwartek, 8 marca 2012

muffinki marchewkowe z kremem mascarpone

Pin It


Zrobiłam wczoraj, zniknęły dziś. TL mówi, że są genialne. 
On uważa także, że ja jestem wspaniała, więc zna się na rzeczy.
Faktycznie ciasto marchewkowe z tego przepisu jest wzorcowym marchewkowym ciastem, niezbyt piernikowym, dobrym do eksperymentowania z mąkami i bakaliami.  

Dobrej zabawy i smacznego!
Ciasto marchewkowe (na podstawie  niezrównanego źródła inspiracji czyli KwestiiSmaku)
/muffiny 12 sztuk lub forma do ciasta 21x21/

2 jaja
140 g cukru (jeśli brązowego to może być więcej)
140 ml oleju roślinnego
200 g drobno startej marchewki (odciśniętej z soku)
50 g posiekanych migdałów
50 gr rodzynek (wcześniej na 10 minut zalane wrzątkiem)
40 g wiórków kokosowych
200 g mąki (100 gr pszennej tortowej i 100 gr żytniej razowej)
1 łyżeczka cynamonu i soli
0,5 łyżeczki sody i proszku do pieczenia

Ubijam jajka do podwojenia objętości. Dodaję cukier i dalej ubijam aż masa będzie gładka i puszysta. Wciąż ubijając na wysokich obrotach, dolewam olej.
Do powstałej masy dodaję marchewkę, rodzynki, migdały, wiórki kokosowe i mieszam.
Dodaję mąkę, cynamon, sodę, proszek do pieczenia i sól. Mieszam, nie miksuję.
Nakładam do formy na muffiny.

Piekę przez ok 25 minut, w piekarniku nagrzanym do 170 stopni.

Krem:

3łyzki serka mascarpone, 1 czubata łyżka cukru pudru, 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Wszystkie składniki miksuję. 

Krem ma idealną konsystencję do nabijania szprycy i robienia gadżetów na  wierzchu ciasta: różyczek, wzorków i takich tam. A poza tym jest przepyszny!

babeczka wystawia się do słońca.