Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 listopada 2012

takie tam sernik.

Pin It przepis stąd: http://gotowaniecieszy.blox.pl/2008/06/Sernik-prosto-z-Marsa.html

zrobiłam w formie 18' z połowy składników, następnym razem zamiast Marsów wrzucę maliny, jeżyny i jagody i na pewno podwoję ilość sera w stosunku do śmietany.
Generalnie pozostaję wierna pieczonym sernikom z masłem i żółtkami. Na pewno patent z pokrojonymi Marsami wypróbuję w taki właśnie ciężkimi, aksamitnym wypieczonym wydaniu.

całusy piątkowe znad filozofii włoskiej:*



sobota, 18 sierpnia 2012

pancakes grahamki z syropem miodowym

Pin It

 Szybkie śniadanie dla TLa, pancakes grahamki z syropem miodowym.

Syrop miodowy:

1/2 szklanki śmietanki 30%
2 łyżki miodu płynnego
2 łyżki cukru

Podgrzewamy wszystkie składniki w rondelku. Masa najpierw będzie "szalała" a kiedy sie uspoki zacznie gęstnieć. Wtedy zdejmujemy ją z ognia. Ciepłym syropem polewamy placuszki.
 

Przepis na pancakes stąd: http://bakeandtaste.blogspot.com/2011/10/placuszki-z-dynia.html zastąpiłam tylko mąkę pszenną zwykła na grahamkę

sobota, 2 czerwca 2012

confiture de lait

Pin It
Kto przeżył ten zrozumie - magisterka wymaga wytężenia wszystkich sił umysłowych i fizycznych, wcale nie dla tego, że jest trudniejsza od innych tekstów, to słowo ma swoją magię, a raczej klątwę - wśród moich znajomych, z których większość pracuje i ogólnie jest bystra i ogarnia - same niedopisane do końca magisterki. 
Czasem też dopada nas poczucie absurdu pisania czegoś co ma udowodnić, że umiemy pisać, kiedy od kilku lat jesteśmy zajebistym copywriterem w agencji reklamowej / case study KP/
Dodam, że moja mgr jest z filozofii. 
No właśnie. 

Kto przeżył ten wie, że pochłaniana w czasie walki z MGR ilość słodyczy przekracza normę i normalne zapasy szybko się kończą, a wychodzenie z domu jest niewskazane /optymalne warunki twórcze to siedzenie pod kołdrą, bez makijażu, w skarpetkach, z laptopem i kotem, w barłogu książek i notatek, w otoczeniu kawy, wódki,sera, cukru i ibupromu/

Żeby przetrwać wystarczy zakupić wcześniej odpowiednią ilość cukru i mleka (takie zakupy nawet facet może zrobić gdyby zabrakło przy bibliografii) i w chwili kryzysu rozkoszować się mleczną konfiturą, którą można jeść łyżkami jedną ręką, drugą pisząc swoje dzieło życia!

Podaję przepis za autorką bloga Lazy in the kitchen

Składniki na około 300 ml konfitury:
250 g cukru pudru
500 ml mleka
1 łyżeczka wanilii w proszku

Zagotuj mleko z cukrem i wanilią.
Zmniejsz ogień i gotuj powoli przez 1,5 do 2 godzin, mieszając drewnianą łyżką mniej więcej co 10 minut.
Kiedy konfitura będzie odpowiednio gęsta (budyniowa), zdejmij ją z ognia i przełóż do słoiczka.
Wstaw do lodówki na co najmniej dwie godziny.

przepis oryginalny jest tu: http://crummblle.wordpress.com/2012/03/14/confiture-de-lait/

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

sernik par excellence

Pin It
Sernik o doskonałej konsystencji. Aksamitny,pyszny, puszysty, ale nie zbyt lekki.
Za receptę na świetną masę serową muszę podziękować Lisce. Korzystałam z tego przepisu:http://whiteplate.blogspot.com/2008/12/sernik-krakowski-z-kratk.html

Klasyczny sernik
/na tortownicę o śr. 18 cm/

Spód:
3 pojedyncze Twixy
14gr x 2 op be-be
25 gr masła roztopionego
garść orzechów arachidowych solonych

Ser:
1 kg białego twarogu przekręconego przez maszynkę lub gotowy twaróg mielony
5 jajek - osobno białka i żółtka
230 g cukru pudru
4 łyżki mąki ziemniaczanej
cukier waniliowy
100 ml śmietany kremówki
100 g masła

Akcja:
Wszystkie składniki spodu miksujemy w blenderze. 
Wykładamy formę, także brzegi w miarę możliwości. Wygładzamy. Wstawiamy do lodówki. 

Piekarnik nagrzewamy do 190 st.

Ser:
 Masło utrzeć mikserem, dodając kolejno żółtka. Następnie dodawać powoli cukier, wanilię, śmietanę wymieszaną z mąką ziemniaczaną i ser. Białka ubić na sztywną pianę i delikatnie wmieszać w masę serową.

Masę wykładamy na spód, pieczemy ok 60 min w temp. 180 st. Studzimy przy uchylonych drzwiczkach.

Smacznego!