niedziela, 10 listopada 2013

patent na szybkie słodkie ciasto podstawowe Gordona Ramsaya

Pin It



Błyskawiczna tarta z bananami*

25 gr masła w temp. pokojowej
90 gr cukru pudru 
1 jajo 
250 gr mąki 

ok 3 bananów
2-3 łyżki brązowego cukru
kilka łyżeczek cynamonu - według uznania

prawdziwa, niezbyt słodka bita śmietana do podania
Masło ubijamy z cukrem w robocie kuchennym, następnie dodajemy pozostałe składniki i miksujemy kilka minut do uzyskania jednolitej, gładkiej masy. Schładzamy 10 minut w lodówce. Wałkujemy i wykładamy do formy.
Banany kroimy w talarki o grubości 1 cm. Możemy też pokroić je wzdłuż - w tym wydaniu wyglądają jeszcze lepiej.Posypujemy równomiernie cukrem i cynamonem. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 190 st ok 40 minut: 20 minut w górnej i 20 w dolnej części piekarnika.

* przepis na podstawowe słodkie ciasto z książki Gordona Ramsaya Ultimate cookery course


wtorek, 5 listopada 2013

jak być nieugiętym

Pin It



Pamiętacie Paula Newmana  - najprzystojniejszego faceta ever? [ jego jedyną wadą jest to, że nie żyje, jednak życie to kluczowa sprawa, zatem nie jest on ideałem - panowie, wszystko przed wami]
Zagrał kiedyś w filmie pt Nieugięty Luke /Cool Hand Luke. 
Film nie bez przyczyny stał się kultowy. Historia wygląda w skrócie tak:

Lucas Jackson jest wojennym bohaterem, buntownikiem i człowiekiem walczącym z systemem [ już możecie się zacząć utożsamiać].
Z ogólnego poczucia bezsensu [znamy]niszczy przydrożne parkometry, za co trafia do więzienia.
Tam, oczywiście, wpada w macki jeszcze gorszego systemu[też znamy], który nie tylko sobie jest, ale też w bezpośredni i zupełnie niesubtelny sposób ingeruje w codzienność bohatera.
Heros Luke jest w swoim żywiole i po raz kolejny rzuca wyzwanie narzuconemu porządkowi.
[ naturalnie robiąc ogromne wrażenie na współwięźniach  i stając się lokalnym samcem alfa].
Kulminacyjnym momentem filmu jest fakt podjęcia przez Luke'a zakładu: jeśli zje w ciągu godziny 50 jajek na twardo dostanie dużą sumę pieniędzy, którą planuje przeznaczyć na ucieczkę z więzienia 
[ w międzyczasie stało się to jego hobby].
Nie trzeba być megabłyskotliwym, żeby domyślić się, że Luke daje radę. 
Reszty wam nie opowiem bo kto nie widział - musi zobaczyć film.

Nie jest też tajemnicą, że zjedzenie na raz 50 jaj na twardo jest koszmarnie głupie i niezdrowe.

Ale.

Bycie nieugiętym polega na manifestowaniu siebie w sposób z reguły całkowicie nieracjonalny. 
Już dawno nie ma czegoś takiego jak norma. 
Jedyną normą jaka obowiązuje jest dobre samopoczucie i poczucie własnej wartości.

Czasami, żeby osiągnąć coś "obiektywnie" znaczącego i pozytywnego trzeba pójść zupełnie inną drogą niż ta klasyczna, przyzwoita i właściwa.
Bardzo często konieczne jest zjedzenie idiotycznych 50 jaj dla zasady, dla udowodnienia sobie i światu, że potrafimy. 
A ludzie na świecie, jak to ludzie - w olbrzymiej większości są średniobystrzy i 50 jaj zrobi na nich takie wrażenie, że już później będą nas szanować.

Jestem przekonana, że macie lepsze pomysły na pokazanie na co Was stać, ale na wszelki wypadek: jajko na twardo gotujemy w zagotowanej wodzie ok 10 minut (duże sztuki) z odrobiną octu.



wtorek, 29 października 2013

krucho miękko słodko

Pin It
Bezowa rolada z migdałami, bitą śmietaną i kwaśnymi owocami*

150 ml białek
1 szklanka cukru
1/2 szklanki zmielonych migdałów
1 łyżka mąki kukurydzianej
1 łyżeczka octu ryżowego
200 ml śmietany 30%
2-3 łyżki cukru pudru
1 szklanka kwaśnych owoców (malin, porzeczek itp.)

Piekarnik nagrzewamy do 160 st.
Białka ubijamy na sztywno, w końcowym etapie ubijania dodając cukier.Łączymy z octem, mąką i 2 łyżkami migdałów.
Rozsmarowujemy na papierze do pieczenia. Pieczemy ok 30 minut. Suszymy na kratce. 
Rolujemy ze śmietaną ubitą z cukrem pudrem, owocami i resztą mielonych migdałów. 

* przepis stąd: http://tartfactory.blogspot.com/2011/12/rolada-bezowo-migdaowa-z-bita-smietana.html







idealny biszkopt bezglutenowy

Pin It

Bezglutenowy do tej pory brzmiało dla mnie jak obelga, ale ten biszkopt smakuje jak prawdziwy, rośnie super i po prostu jest idealny.
Bardzo polecam.


Biszkopt bezglutenowy
/* proporcje na tortownicę o śr. 18cm./

3 jaja
120 gr drobnego cukru
40 gr mąki ryżowej
30 gr mąki kukurydzianej
15 gr mąki ziemniaczanej
 1 płaska łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia

Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia.
Nagrzewamy piekarnik do180 st.
Jajka ubijamy z cukrem, dodając go stopniowo.
Przez pierwsze 5 minut warto ubijać jajka w naczyniu podgrzewanym jak w kąpieli wodnej / stawiamy garnek z jajkami na garnku, w którym gotuje się mała ilość wody/. 
Następnie  - już bez podgrzewania - ubijamy aż masa stanie się puszysta i zbieleje / jak w dobrym koglu-moglu, kiedy cały cukier się rozpuści/.Łączymy mąkę z jajkami.

Wlewamy do formy wyłożonej papierem na spodzie i posmarowanej masłem po bokach.
Pieczemy w 180 st. ok 30 minut. Po wyłączeniu temperatury, uchylamy drzwiczki piekarnika na 10 minut. Studzimy biszkopt na kratce / po zdjęciu obręczy tortownicy/.


Kiedy biszkopt ostygnie - może to być następnego dnia - kroimy go na 3 blaty.

poniedziałek, 28 października 2013

macarownie

Pin It
Moja autorska hybryda, która powstała przez przypadek. 
Połączenie smaków francuskiego macaron i amerykańskiego brownie.

Macarownie

skorupki macarownie
waniliowy ganache z białej czekolady
lemon curd z tego przepisu 







skorupki macarownie

/składniki na 6 sztuk/
40 gr. zmielonych migdałów (lub orzechów)
65 gr. cukru pudru
40 gr. białek (ok 1,5 białka jaja L)
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
15 gr. cukru
1 łyżka kakao

Piekarnik nastawiamy na 150 st.
Mielone migdały przesiewamy z cukrem pudrem i kakako.
Białka ubijamy na prawie sztywno. Dodajemy cukier i proszek do pieczenia. Ubijamy na wysokich obrotach na sztywno.Łączymy białka z migdałami tak aby powstała masa o konsystencji lawy (taki żargon blogów kulinarnych :/) i wyciskamy szprycą kółka o średnicy 3 cm na formę do macarons lub na papier do pieczenia. W tym drugim przypadku warto narysować sobie wcześniej okręgi dla uzyskania równego kształtu ciastek.
Odstawiamy na ok 40 minut do wysuszenia. Sprawdzamy czy już "wyschły" dotykając je lekko suchą reką , jeśli się nie przyklejają  - jest ok. 
Pieczemy w 150 st. ok 25 minut. Pierwsze 10 w górnej, kolejne 15 w dolej części piekarnika. 
Skorupki są gotowe kiedy delikatnie podważone odchodzą od formy. 
Odsatwiamy je do całkowitego wystudzenia. 

waniliowy ganache z białej czekolady:
W rondelku rozpuszczamy 1 tabliczkę białej czekolady z odrobiną śmietanki 30 % i esencji waniliowej. 
Masę studzimy w lodówce co jakiś czas mieszając szpatułką. Po całkowitym ostudzeniu powinna być gęsta ale plastyczna. 

Przekładamy macarownie waniliowym ganache z odrobiną lemon curd w środku. 







mini brioszki z crème pâtissière i pożeczkami

Pin It


Minibrioche z crème pâtissière i pożeczkami

1 porcja ciasta na brioche z tego przepisu
crème pâtissière
ok 2 szklanki pożeczek (świeżych lub mrożonych)

Crème pâtissière*

6 żółtek
5 łyżek mąki pszennej
10 łyżek cukru pudru
2 szklanki mleka 
2-3 łyżeczki esencji waniliowej z ziarnami 
1 płaska łyżka maku (opcjonalnie)

Żółtka łączymy z cukrem pudrem i mąką.

Powstaje właśnie taki gęsty krem, który dodajemy do podgrzewającego się mleka.










Cały czas mieszając podgrzewamy masę aż zgęstnieje do konsystencji budyniu, dodajemy w tym czasie mak i wanilię.Masa wygląda tak:


Brioszki

Kiedy krem całkowicie wystygnie. A ciasto jest już po pierwszym, godzinnym wyrastaniu, nabieramy po pełnej łyżce ciasta, formujemy kulki - weźmy pod uwagę to, że podwoją one swoją objętość  - rozpłaszczamy dłonią, układamy na środku łyżeczkę kremu i łyżeczkę pożeczek, zawijamy i zlepiamy dokładnie. 
Kulki zlepioną stroną układamy do spodu do ponownego wyrośnięcia na 30 minut.
Piekarnik nagrzewamy do 180 st. 
Wyrośnięte brioszki smarujemy roztrzepanym jajkiem i wyglądają tak:


Pieczemy ok 20-30 minut w zależności od piekarnika, w jego dolnej części. Niestety mój jest wielkości mikrofali dlatego po upieczeniu bułki wyglądały jak posadzka, ale normalnie trzeba zrobić między nimi odrobinę wolnej przestrzeni i będą okrągłe.



Przekrójcie jedną brioszkę na próbę i sprawdźcie czy krem nie zniknął ze środka, jego część na pewno wsiąkła w ciasto. Wtedy warto cienką końcówką szprycy dopompować trochę więcej. Żeby było na bogato, jak w życiu oczywiście - lepiej jak jest więcej. 

Brioszki rozdajcie ludziom, którzy Was nie lubią a chcielibyście żeby polubili. Możecie je przynieść w poniedziałek lub środę do korpo. Powodzenia.

środa, 23 października 2013

risotto

Pin It

Risotto z suszonymi pomidorami i pikantną krewetką.
(dla 2-3 osób)





150 gr ryżu do risotto (arborio)
0,7 litra   bulionu warzywnego (z 1,5 kostki )
2 łyżki masła
3 szalotki i 2 duże ząbki czosnku
5 suszonych pomidorów w oliwie
suszony estragon (ok. 1 łyżeczki)
1/2 szklanki białego wytrawnego wina
30-40 gr. startego parmezanu 
pieprz i sól do smaku (więcej pieprzu)

mrożone krewetki tygrysie w dowolnej ilości (np. ok 15 sztuk)
kilka ząbków czosnku
kilka łyżek masła
pokrojona w paski i wydrążona z pestek papryczka chilli 
szczypta soli

Przygotowanie:

Przygotowujemy bulion i odstawiamy na wyłączonym małym palniku.
Na patelni o grubym dnie lub w garnku rozgrzewamy oliwę masło i z 1 łyżką oliwy z pomidorów.
Dodajemy posiekane szalotki i czosnek. Następnie pokrojone pomidory.
Gdy szalotki się zeszklą wrzucamy ryż. Podsmażamy kilka minut.Dodajemy estragon.
Wlewamy wino i odparowujemy.
Włączamy palnik, na którym postawiliśmy bulion.
Chochlą, po jednej, dolewamy bulion do ryżu. Gdy jedna porcja się prawie całkiem wchłonie dodajemy kolejną. 
Gdy ryż zacznie powiększać swoją objętość sprawdzamy co kilka minut czy ziarna są już al dente - zmiękną jeszcze odstawione pod przykryciem!
Risotto al dente odstawiamy z gazu i mieszamy z tartym serem. Odstawiamy na 10 minut pod przykryciem.

Na patelnię wrzucamy krewetki, masło, rozgniecione ale nie obranie ząbki czosnku,papryczkę, trochę pieprzu. Zalewamy pół szklanki wody i pod przykryciem "smażymy" kilkanaście minut. Ostatnie kilka minut odkrywamy krewetki, żeby się przyrumieniły.

Pamiętamy o podaniu wina do kolacji!

inspiracja: http://www.kwestiasmaku.com/kuchnia_wloska/risotto_cytrynowe/przepis.html